fizjomaster@fizjomaster.com

Kategorie
podcast

Kość promieniowa cz.2

Cześć!

Dwa tygodnie temu omówiłam dla Ciebie trzon kości promieniowej a dziś ją zakończymy przy omawianiu końca bliższego i dalszego i tym samym zakończymy omawiać kości przedramienia więc od kolejnego odcinka możesz spodziewać się mięśni.

Zaczniemy od końca bliższego, który ma głowę, szyję i guzowatość.
Głowa ma wgłębienie na powierzchni górnej – płytkie bo płytkie ale ma. Nazywa się ono dołkiem głowy i służy do połączenia z główką kości ramiennej. Ważne – z główką a nie głową bo to dwie różne struktury anatomiczne. Ma kształt walcowaty i pokryta jest w większości chrząstką szklistą.
I teraz jak kończyna górna jest w ułożeniu anatomicznym czyli przedramię jest w supinacji to obwód stawowy głowy przylega do wcięcia promieniowego kości łokciowej i też jest ten obwód po tej stronie szerszy, natomiast w pozostałej części gdzie jest węższy objętym jest więzadłem obrączkowym kości promieniowej.

Schodząc ku dołowi – głowa jak to głowa osadzona jest na szyjce i w tym przypadku jest to szyjka kości promieniowej – również walcowata ale zdecydowanie cieńsza w swoich obwodach od głowy a poniżej szyjki jest guzowatość kości promieniowej. I teraz tak – ta guzowatość ułożona jest od strony kości łokciowej gdyby komuś przyszło składać szkielet człowieka. To z takich wiadomości topograficznych. A jeśli chodzi o przyczepy na przedniej części guzowatości, która jest gładka leży kaletka maziowa więc przyczepu mięśniowego tu nie ma ale za to na tylnej powierzchni, która jest chropowata przyczepia się ścięgno mięśnia dwugłowego ramienia czyli nie innego jak słynnego bicepsa.

Koniec dalszy
Z końcem dalszym jest więcej zabawy bo jest szeroki, czworoboczny i ma dwie powierzchnie stawowe i trzy nie wchodzące w skład stawów a to jeszcze nie wszystko z tym, że po kolei aby się nie pogubić.

Mamy dwie powierzchnie do połączenia stawowego.
Pierwsza z nich to powierzchnia stawowa nadgarstkowa i służy do połączenia z kośćmi nadgarstka a konkretnie z dwoma – część boczna, która jest bardziej trójkątna łączy się z kością łódeczkowatą nadgarstka natomiast część przyśrodkowa – czworokątna – łączy się z kością księżycowatą. Całość tworzy jedną powierzchnię nadgarstkową pokrytą chrząstką szklistą i jest lekko wklęsła. Pamiętaj, że jak omawiamy kości przedramienia i schodzimy już teraz przez powierzchnie stawowe na kości nadgarstka to kończynę górną cały czas oczami swojej wyobraźni widzimy w ułożeniu anatomicznym.

Druga powierzchnia stawowa służy do połącznia z kością łokciową a dokładnie z głową kości łokciowej i ta powierzchnia stawowa nazywa się wcięciem łokciowym. Wcięcie łokciowe jest wąskie, wklęsłe i pokryte również chrząstką szklistą a obie powierzchnie stawowe czyli czyli ta nadgarstkowa i łokciowa oddzielone są od siebie krawędzią do której przyczepia się podstawa krążka stawowego.

No i jak wspomniałam na samym początku mamy tu jeszcze trzy powierzchnie, które nie wchodzą w skład stawów: przednia, boczna i tylna.
Pamiętamy o ułożeniu anatomicznym i lecimy.
– przednia – chropowata i nieregularna jest miejscem przyczepu dla więzadła promieniowo – nadgarstkowego dłoniowego.
– boczna – to ta z wydłużonym stożkiem który nazywa się wyrostkiem rylcowatym. Sam wierzchołek wyrostka jest miejscem przyczepu więzadła pobocznego promieniowego nadgarstka a na powierzchni bocznej wyrostka jest rowek a czasem nawet i dwa i są one dla ścięgien dwóch mięśni a mianowicie” odwodziciela długiego kciuka i prostownika krótkiego kciuka. Odwodziciela długiego i prostownika krótkiego.
– tylna którą dzielimy na 3 podłużne rowki a idąc jeszcze od strony bocznej ten pierwszy rowek podzielony jest niezbyt silną kresą na dwie części – w bocznej biegnie ścięgno prostownika promieniowego długiego nadgarstka, w przyśrodkowej ścięgno prostownika promieniowego krótkiego nadgarstka.
Środkowy rowek jest zdecydowanie węższy ale za to głębszy i tu uraczymy ścięgno prostownika długiego kciuka.
Kresa oddzielająca rowek pierwszy od drugiego jest wyczuwalna palpacyjnie jako guzek grzbietowy.
Rowek trzeci – szeroki i płaski to miejsce przejścia ścięgien prostownika wskaziciela oraz prostownika palców.
Czyli łopatologicznie po stronie grzbietowej mamy ścięgna prostowników i idąc od kciuka do palca małego są to po kolei:
– prostownik promieniowy długi nadgarstka
– prostownik promieniowy krótki nadgarstka
– prostownik długi kciuka
– prostownik wskaziciela
– prostownik palców.

To wszystko z kości promieniowej. Obadajcie. Popalpujcie i dajcie znać które z części kości promieniowej – całej kości promieniowej można badać palpacyjnie.

 

Link do podcastu: https://www.spreaker.com/episode/46317196

Grafika: anatomia@anatomiaw5minut.pl treść: kość promieniowa

Kategorie
podcast

Kość promieniowa cz.1

Dzisiaj zapraszam Cię w świat kości promieniowej będącej drugą kością przedramienia i leżącą po stronie kciuka.

A jest ona kością długą czyli tak jak inne kości długie ma trzon, koniec bliższy i koniec dalszy i jak już w poprzednich kościach długich nam tu wypadało – zaczniemy od trzonu aby z tej niepisanej już tradycji stała się zadość.

Trzon ogólnie ma trzy brzegi i trzy powierzchnie i  jest nieco wygięty w kierunku bocznym oraz rozszerza się w kierunku dystalnym – odwrotnie niż kość łokciowa o czym już wspomniałam właśnie ją omawiając.

Te trzy brzegi noszą nazwy przedni, tylny i międzykostny zwany też inaczej przyśrodkowym natomiast jeśli chodzi o powierzchnie to mamy tu powierzchnię przednią, tylną zwaną też grzbietową oraz boczną.

I teraz omówimy sobie poszczególne brzegi i powierzchnie.

Brzeg przedni – jest to brzeg, który oddziela powierzchnię przednią od bocznej. Charakterystyczne u niego jest to że na samym dole tuż nad wyrostkiem rylcowatym kończy się on małym guzkiem będącym miejscem przyczepu ścięgna mięśnia ramienno – promieniowego.

Brzeg tylny oddziela powierzchnię tylną od bocznej i tutaj za dużo się on akurat nie wykazał. W części górnej i dolnej jest słabo zaznaczony i trochę wyraźniej w części środkowej.

No i został nam brzeg międzykostny i tu akurat się trochę dzieje. Po pierwsze oddziela powierzchnię przednią od tylnej. Po drugie przyczepia się do niego błona międzykostna i po trzecie – pomimo że w swym końcu proksymalnym za bardzo nie imponuje to idąc w kierunku dystalnym staje się coraz bardziej ostry i wystający aż na samym swym końcu rozdwaja się kończąc się u przedniego oraz tylnego brzegu wcięcia łokciowego. Pole które powstaje między tymi rozdwojonymi końcami ma kształt trójkątny i przyczepia się tutaj częściowo mięsień nawrotny czworoboczny a do tego tylnego odgałęzienia przyczepia się dolna część błony międzykostnej.

I przechodzimy do powierzchni.

Jak już wspomniałam – są trzy: przednia, tylna i boczna.

Przednia to jest ta (jak macie ją samą jakimś cudem w ręku i szukacie która to powierzchnia) to jest właśnie ta która trochę powyżej swojej połowy posiada otwór odżywczy. Na mniej więcej ¾ swojej górnej części jest wklęsła i jest miejscem przyczepu dla mięśnia zginacza długiego kciuka, a w tej ¼ co została jest płaska i szeroka i jest miejscem przyczepu mięśnia nawrotnego czworobocznego.

Powierzchnia tylna zwana też grzbietową zostanie przez nas podzielona na 3 części więc tak:

– górna 1/3 jest gładziutka i wypukła i pokryta przez mięsień odwracacz przedramienia

– środkowa 1/3 jest już wklęsła a swój przyczep mają tu dwa mięśnie – idąc od góry to odwodziciel długi kciuka oraz prostownik krótki kciuka

– dolna 1/3 – znów wypukła ale do tego robi się szeroka bo przebiega tu sporo ścięgien które biegną dalej do końca dalszego już każdy w swoim rowku co by się pięknie ślizgać i nie mieszać i nie sklejać między sobą.

No i na sam koniec została nam powierzchnia  boczna. Też wypukła. W górnej jej części przyczepia się mięsień odwracacz przedramienia, w części środkowej na takim guzowatym polu nawrotny obły (już nie czworoboczny tylko obły) a na samiuśkim końcu są ścięgna dwóch mięśni biegnących dalej i jest to odwodziciel długi kciuka i prostownik krótki kciuka.

To tyle na dziś z nowości z kości promieniowej. Ciąg dalszy już za dwa tygodnie i kończymy tym samym kości przedramienia i później kilka odcinków poszalejemy z mięśniami bo mamy już kości do których się one przyczepiają czyli całe ramię i przedramię.

Za tydzień zapraszam na kanał YT gdzie ostatnio pojawił się odcinek o diagnostyce pedobarograficznej. Jeśli nie wiesz co to jest – tym bardziej tam zapraszam bo na bank się to przyda w pracy – przynajmniej jako wiedza. Za tydzień – znów diagnostycznie na YT a tu jak zwykle zapraszam za dwa tygodnie.

W międzyczasie – jak masz ochotę na bezpłatną grafikę to przypominam adres – pisz na anatomia@anatomiaw5minut.pl i subskrybuj aby nie zapomnieć a teraz już się żegnam.

Link do podcastu: https://www.spreaker.com/episode/46131188

Grafika: anatomia@anatomiaw5minut.pl, treść: kość promieniowa

Chcesz wkroczyć w niezwykły świat anatomii? Poznać tajemnice ludzkiego ciała?

Zapraszamy, właśnie Ciebie na nasze niezwykłe szkolenie z zakresu anatomii palpacyjnej.

Praktyka, pasja i rzetelność – to jak, widzimy się?

Kategorie
podcast

Kość łokciowa cz.2

Omówiliśmy już trzon w pełnej swojej okazałości razem z mięśniami, które się do niego przyczepiają i czas teraz na koniec bliższy i dalszy. 

I zacznę od końca bliższego – gwiazdę kości łokciowej ze swym słynnym wyrostkiem łokciowym ale to wbrew pozorom nie jedyny wyrostek jaki się tu znajduje bo jest jeszcze wyrostek dziobiasty i wcale nie mniej ważny. Poza tym, że znajdują się tutaj te dwa wzniesienia w postaci wyrostków to mamy też i doliny w postaci wcięć a nazywają się one bloczkowe i promieniowe ale omówimy sobie wszystko po kolei.

Wyrostek łokciowy to jest ta część leżąca pod skórą i pokryta tylko kaletką maziową, która potocznie zwana jest łokciem i często i gęsto lubimy się w nią boleśnie uderzać.
Wyrostek łokciowy ujmując rzecz anatomicznie leży w górnej tylnej części kości łokciowej i jest stosunkowo duży i gruby a do tego jeszcze mocno zakrzywiony. Kształtem tak trochę podobny do górnej części litery C gdzie tym samym wierzchołkiem zagiętym do przodu jak kończyna górna jest wyprostowana w stawie łokciowym styka się z dołem wyrostka łokciowego kości ramiennej. No i teraz wiecie już po co on jest bo kość ramienna już była omawiana i to w dwóch odcinkach podcastu a mianowicie 5 i 6 także jeśli nie odsłuchałaś/odsłuchałeś ich jeszcze – zapraszam Cię również tam.
Wracając do wyrostka łokciowego kości ramiennej – a dokładnie do łokcia w który wiecznie się uderzamy to jest to dokładnie powierzchnia tylna, gładka i ma kształt trójąta. No i została nam jeszcze do omówienia powierzchnia górna i przednia, Powierzchnia górna już nie gładka a chropowata i nie trójkątna a czworokątna i to jest właśnie miejsce gdzie przyczepia się ścięgno mięśnia trójgłowego ramienia. Powierzchnia przednia wyrostka łokciowego jest wklęsła i gładka. Jest to jakby wewnętrzna część górnej litery C o której już wspomniałam wcześniej i powierzchnia ta tworzy górną część wcięcia bloczkowego.
No i podstawa wyrostka – jest ona zwężona bo musi się swoją wielkością dostosować do trzonu gdyż to właśnie ona łączy się z nim w jego górnej części.

Wyrostek dziobiasty.
Wyrostek dziobiasty swoją nazwę zawdzięcza podobieniństwu do dzioba kruka – przynajmniej tak się kiedyś anatomom kojarzył i tak w nazewnictwie zostało. Patrząc na niego od przodu ma kształt trójkąta. I teraz tak – jego podstawa jest dobrze rozbudowana i łączy się z trzonem kości łokciowej. Za to wierzchołek jest ostry jak ten krucz dziób a do tego jeszcze skierowany jest ku górze. W momencie kiedy dochodzi do zgięcia w stawie łokciowym to właśnie ten wierzchołek wchodzi do dołu dziobiastego kości ramiennej. I tu znów odsyłam do poprzednich odcinków podcastu a mianowicie 5 i 6 gdzie była omawiana kość ramienna bo Ci po prostu łatwej będzie połączyć te fakty.
Wyrostek dziobiasty ma też swoje powierzchnie: górną, przednio – dolną, boczną i przyśrodkową.
Powierzchnia górna tworzy część dolną wcięcia bloczkowego dlatego też jest wklęsła no i gładka. Powierzchnia przednio – dolna też jest wklęsła ale już bardziej nierówna i idąc w dół łączy się z guzowatością kości łokciowej. Jest to wyniosłość do której przyczepiają się ścięgna mięśnia ramiennego.
W przeciwieństwie do tek wyniosłości czyli guzowatości kości łokciowej na powierzchni bocznej wyrostka dziobiastego jest wcięcie zwane wcięciem promieniowym będący wklęsłą powierzchnią stawową.
No i została nam powierzchnia przyśrodkowa będąca miejscem przyczepu dla mięśni idąc od góry ku dołowi: zginacza powierzchownego palców, nawrotnego obłego, i zginacza głębokiego palców.


No i mamy tu jeszcze dwa wcięcia na końcu bliższym a mianowicie: bloczkowe (to większe) i promieniowe (to mniejsze).

I tak po krótce bo czas już nas goni a mamy jeszcze koniec dalszy do omówienia. Wcięcie bloczkowe znajduje się między wyrostkiem łokciowym a dziobiastym. Jest ono pokryte chrząstką szklistą i jest to miejsce w którym porusza się bloczek kości ramiennej. Wcięcie to podzielone jest na kilka części ale najważniejszy jest chyba poprzecznie biegnący rowek, który akurat nie jest pokryty przez chrząstkę. Rowek ten dzieli wcięcie na część tylną ustawioną pionowo oraz na część przednią ustawioną poziomo. Resztę podziałów sobie na ten moment odpuścimy.
Wcięcie promieniowe, które jak wcześniej wspomniałam leży po stronie bocznej wyrostka dziobiastego służy do stawowego połączenia się z kości łokciowej z głową kości promieniowej i jest jak na wcięcie wypada wklęsłe, lekko podłużne i pokryte chrząstką szklistą. Ważne jest tutaj jeszcze to że od jego końca tylnego biegnie ostra listewka zwana grzebieniem odwracacza przedramienia będąca tylnym ograniczeniem przyczepu mięśnia nie innego jak odwracacza przedramienia.


Koniec dalszy.
Koniec dalszy kości łokciowej jest znacznie mniejszy niż bliższy i jest to odwrotne niż u kości promieniowej. Co tutaj mamy ważnego? Dwie wyniosłości są tu ważne a mianowicie wyniosłość przednia stanowiąca głowę kości łokciowej i druga – mniejsza skierowana bardziej do tyłu i troszkę przyśrodkowo- będąca wyrostkiem rylcowatym.
Głowa kości łokciowej jest tą większą wyniosłością, zaokrągloną i ma też dwie zaokrąglone powierzchnie stawowe, które są pokryte chrząstką włóknistą. jedna z tych powierzchni stawowych leży na obwodzie głowy stanowiąc obwód stawowy głowy (tu się anatomowie w nazewnictwie za bardzo nie wysilili) a ten obwód stawowy głowy służy do połączenia i to stawowego (jak nazwa wskazuje) z wcięciem łokciowym kości promieniowej. O kości promieniowej będę jeszcze mówiła w kolejnych odcinkach podcastu ale o już warto sobie zapamiętać. No i jeszcze jedna powierzchnia stawowa nam została – ta dolna – łączy się z trójkątnym krążkiem stawowym, który oddziela kość łokciową od kości nadgarstka o których też powiem w kolejnych odcinkach ale już trochę dalej bo najpierw opowiem Ci o mięśniach ramienia.


Dobra – jeszcze wyrostek rylcowaty. Nie ma on co się w ogóle porównywać z łokciowym czy dziobiastym. Jest zdecydowanie mniejszy i tępo zakończony. Skierowany jest w dół i tak naprawdę to sięga on niżej od głowy od której na stronie tylno – bocznej jest on oddzielony po prostu wgłębieniem.


Ok. To tyle bo znów się nie wyrobiłam w przysłowiowych pięciu minutach.


Grafika do kości łokciowej jak i do pozostałych omówionych kości oraz mięśni jest pod adresem e-mail: anatomia@anatomiaw5minut.pl. Wystarczy, że w tytule wpiszesz to co Cię interesuje i wyślemy a tu zapraszam za 2 tygodnie na kolejne moje niewyrobienie się w czasie natomiast za tydzień na kanał YT na fizjomaster gdzie diagnostyka cały czas święci triumfy.

Link do podcastu: https://www.spreaker.com/episode/45955228

Grafika: anatomia@anatomiaw5minut.pl, treść: kość łokciowa

Kategorie
podcast

Kość łokciowa cz.1

Kości przedramienia mamy dwie – promieniową i łokciową.
Ich ogólny stosunek względem siebie omówię osobno a dziś zajmę się jedną z tych kości a mianowicie kością łokciową.
Kość łokciowa należy do kości długich więc wyróżniamy na niej koniec bliższy, trzon i koniec dalszy.
I zaczniemy sobie od części środkowej czyli trzonu. Z łaciny wiemy, że kość łokciowa to ulna a trzon to corpus i jest to wyraz który przetarł już swoje szlaki w języku potocznym więc łatwo będzie zapamiętać, że trzon kości łokciowej to corpus ulnae. Tak po polsku bo jak się to wymawia po łacinie nie pytaj mi się – nie mam pojęcia. Nie wszystkie rozumy jeszcze zjadłam.
Ale o trzonie coś tam wiem. A wiem że ma kształt trójgraniasty co łączy się dalej z tym że ma trzy powierzchnie i trzy brzegi.
Brzegi noszą swoje nazwy takie jak przedni, tylny i międzykostny natomiast powierzchnie to przednia tylna i przyśrodkowa. CZyli jak słyszysz – dwie rzeczy nam sie powtarzają – przednie i tylne a różnica w tym, że brzeg jeden jest międzykostny a powierzchnia przyśrodkowa.
Wszystko to Ci po kolei omówię ale jeszcze jedna mała ciekawostka aby mi nie umknęła – ten trzon wcale nie jest takie zupełnie prosty – jest on lekko wygięty czy też wypukły w stronę palca małego.
Ok
Zaczniemy od brzegów. Przedni, tylny i międzykostny.
Brzeg przedni oddziela powierzchnię przyśrodkową od przedniej. Wyraźnie widać go na 3/4 długości trzonu idąc od końca blizszego ku dalszemu. Im bliżej końca dalszego tym bardziej jest w zaniku i jest zaokrąglony bo należy też pamiętać o tym, że kość łokciowa przez swój słynny wyrostek łokciowy jest grubsza u końca bliższego a cieńsza u końca dalszego. Promieniowa natomiast ma odwrotnie co warto zapamiętać ale do tego też dojdziemy.
Brzeg tylny oddziela powierzchnię przyśrodkową od tylnej. To też łatwo zapamiętać – brzeg przedni – przednia i przyśrodkowa, tylny – tylna i przyśrodkowa. On też u swojej góry jest mocniej zaznaczony niż u dołu więc to z brzegiem przednim mają wspólne a odróżnia się tym, że jest lekko wygięty w kształt litery S.
No i został nam brzeg międzykostny zwany też czasem grzebieniem międzykostnym albo po prostu brzegiem bocznym. Oddziela on powierzchnię przednią i tylną. Ten brzeg trudno pomylić z pozostałymi. Jest ostry i cienki ale to nie wszystko – u góry (czyli bliżej końca bliższego) jest do tego jeszcze rozdwojony gdzie obejmuje takie trójkątne pole chropowate do którego przyczepia się część mięśnia odwracacza przedramiania. To pole chropowate leży poniżej wcięcia promieniowego końca górnego kości. Ale najważniejsze do zapamietania jest to, że na tym brzegu międzykostnym przyczepia się nic innego jak sama błona międzykostna.
To wszystko na temat brzegów co mam Ci na tą chwilę do powiedzenia i przejdę do powierzchni.
Jak już wspomniałam wcześniej też są 3 i mamy przednią, tylną i przyśrodkową o czym też już mówiłam.
Powierzchnia przednia wyznaczona jest przez brzeg przedni i międzykostny.
W związku z tym, że cała kość łokciowa zwęża się ku dołowi to powierzchnia przednia też jest szersza u góry i zwęża się ku dołowi. Na trzech czwartych swojej wysokości jest wklęsła a w pozostałej części spąłszczone. To wklęśnięcie jest miejscem przyczepu mięśnia zginacza głębokiego palców natomiast spłaszczenie jest miejscem przyczepu mięśnia nawrotnego czworobocznego. Ważne jest również to, że mniej więcej w połowie swojej długości (choć może trochę bardziej w górnej połowie) znajduje się otwór odżywczy prowadzący nie gdzie indziej jak do kanału odżywczego.
Powierzchnia tylna wyznaczona jest przez brzeg tylny i międzykostny.
Jak powierzchnia przednia jest szersza do góry i wklęsła i zwęża się ku dołowi coraz bardziej się zaokrąglając i wygładzając. To co tu jest ważne to fakt, że ta powierzchnia jest skierowana ku tyłowi i bocznie. Ważne jest również to, że na samej górze ma chropowate pole do przyczepu mięśnia łokciowego. I teraz poniżej tego mięśnia na tej powierzchni tylnej jest podłużnie biegnąca kresa dzieląca powierzchnię tylną na dwie nierówne części – przyśrodkową – węższą i bardziej gładką oraz boczną – szerszą i chropowatą. Ta gładka przyśrodkowa pokryta jest mięśniem prostownikiem łokciowym nadgarstka a do tej szerszej bocznej przyczepiają się 3 mięśnie i idąc od góry ku dołowi mamy odwodziciel długi kciuka, prostownik długi kciuka i prostownik wskaziciela.
Dlaczego przy kościach mówię o mięśniach? Bo tak po holistycznej modzie wszędzie panującej to wszystko jest jednością i nic nie wynika z niczego a tak na poważnie – ucząc już sie teraz trochę na sucho przyczepów i zaznaczajac już w szarych komórkach, że one tu są przy nauce mięśni będzie już zdecydowanie łatwiej – tym bardziej że jest jeden wielki misz masz przy prostownikach i zginaczach nagdarstka (pozdrawiam wszystkich swoich studentów, którzy musieli jednak to opanować perfekcyjnie) i właśnie dlatego że jest tego sporo warto już pojedyncze rzeczy zacząć kodować. Bo później z nerwów dzieją się cuda wianki przy szkielecie i jeszcze jak na sobie palpujecie. Bo tak łatwiej łopatologicznie zapamiętać, że kość łokciowa to ta od palca małego (bez względu na to czy jesteście w pozycji anatomicznej czy też nie). Że na szkielecie to ta szeroka do góry w wielkim hakiem, że jak jest dziurka mniej wiecej w połowie długości to będzie powierzchnia przednia bo to otwór odżywczy a kość czasem macie luźną a nie w komplecie z całym szkieletem i też trzeba się na tym odnaleźć. Bo jak jest z przodu dziurka to po drugiej stronie gdzie nie widzicie tego wielkiego haka będzie powierzchnia tylna a na niej chociażby ostatnie mięśnie wspomniane skoro są z tyłu przyczepione to będą prostować a nie zginać więc mamy prostownik wskaziciela i prostownik długi kciuka a że jeszcze ten trzon z tyłu podzielony jest na część boczną i przyśrodkową to jak jest przyczep mięśnia bardziej z boku to będzie odwodził więc mamy odwodziciel długi kciuka.
Anatomia wbrew pozorom nie musi być trudna – kilka skojarzeń, myśli przewodnich i logicznego myślenia i bez większego wkłówania po nocach sporo można się nauczyć.
Ale jeszcze powierzchnia przyśrodkowa bo się znów rozgadałam.
Jak przystało na ten trzon się powtórzę – wklęsła do góry i szeroka oczywiście i idąc ku dołowi zwęża się i robi się wypukła. Dolna 1/4 leży podskórnie i zadanie jest takie aby sprawdzić czy jest możliwe wypalpowanie jej a 3/ 4 górne powierzchni przyśrodkowej należy do przyczepu mięśnia zginacza głębokiego palców.
Dobra – kończę bo już nie wychodzi nam tu 5 minut.
Przypominam o diagnostyce na fizjomaster – w przyszły wtorek kolejny odcinek a jeśli interesują Cię grafiki do kości i mięśni które omawiam – pisz na anatomia@anatomiaw5minut.pl – podeślę co potrzebujesz.

 

Link do podcastu: https://www.spreaker.com/episode/45770688

Grafika: anatomia@anatomiaw5minut.pl, treść: kość łokciowa

Kategorie
podcast

Mięsień naramienny

Cześć!

Dziś już wracamy do tematu bo ostatnio mnie trochę poniosło w stronę szkoleń ale uziemiamy się i lecimy z naramiennym.

Przypominam tylko, że jeśli masz ochotę na grafikę do tego mięśnia jako fiszkę, plakat, notatkę czy cokolwiek z nią chcesz tam sobie zrobić – napisz na anatomia@anatomiaw5minut.pl i w tytule wpisz naramienny a zwrotnie wyślemy bo platforma nadal się tworzy.

Mięsień naramienny jak mądrzy uczeni piszą z łaciny deltoideus od greckiej litery delta bo jak się go w całości z trzema jego głowami na płasko rozłoży przypomina tą literę czyli trójkąt skierowany wierzchołkiem do dołu.
Jest to mięsień powierzchowny ramienia i pomimo, że je otacza to jest to mięsień płaski ale też i stosunkowo gruby bo do około 2 cm.

Mięsień też jak już wspomniałam składa się z trzech części które razem łączą się i kończą jako silne ścięgno na guzowatości naramiennej oczywiście kości ramiennej. Trochę do boku i nieco niżej od przyczepu mięśnia piersiowego większego.
No ale ten początek.
Mamy część przednią, środkową i tylną.
Część przednia, zwaną też obojczykową, rozpoczyna się swoimi włóknami mięśniowymi na końcu barkowym obojczyka.
Część środkowa – zwana również barkową już nie włóknami mięśniowymi ale ścięgnistymi rozpoczyna się nie gdzie indziej jak na wyrostku barkowym łopatki
No i część tylna – zwana grzebieniową oczywiście rozpoczyna się na grzebieniu a grzebień posiada łopatka więc rozpoczyna się na grzebieniu łopatki. Ta część z tyłu łączy się z powięzią, która pokrywa mięsień podgrzebieniowy, który już omawiałam.
Czyli – część przednia z przodu – obojczykowa bo na obojczyku się zaczyna a dokładnie na końcu barkowym obojczyka, część środkowa – barkowa to wyrostek barkowy łopatki i z tyłu jest część tylna – grzebieniowa biegnąca od grzebienia łopatki.
Proste prawda? 

Teraz to wszystko musi się zbiec do guzowatości naramiennej kości ramiennej w jedno ścięgno o czym już wspomniałam, więc część przednia i tylna biegną sobie w dół i do boku (do boku ciała mam na myśli a nie że się gdzieś rozchodzą bo właśnie się schodzą ze sobą) więc część przednia i tylna w dół i do boku zaś część środkowa nad guzkiem większym kości ramiennej też biegnie sobie w dół i do boku ale ta część jest pierzasta. A co to oznacza? A oznacza to nic innego jak to, że ma w porównaniu z przednią i tylną częścią stosunkowo więcej włókien i większy przekrój fizjologiczny co będzie trzeba wziąć pod uwagę w procesie terapeutycznym ale o tym nie mówię. O anatomii mówię bo zaraz znów popłynę.

Więc unerwienie. Unerwienie tego mięśnia pochodzi z nerwu pachowego (C5-C6),a czynność tego mięśnia jest zróżnicowana i część przednia z tylną działają na siebie antagonistycznie i tak:
– część przednia odpowiada za zgięcie w stawie ramiennym, przywiedzenie do przodu oraz rotację wewnętrzną natomiast część tylna odpowiada za wyprost w stawie ramiennym, przywiedzenie do tyłu i rotację zewnętrzną. Została nam jeszcze część środkowa – ta odpowiada za odwiedzenie ale jak wiemy do 90 stopni gdyż wtedy właśnie dochodzi do zetknięcia się kości ramiennej z wyrostkiem barkowym i ślizg łopatki jest nam potrzebny do tego aby coś więcej osiągnąć.
Jak już wcześniej wspomniałam jest to mięsień powierzchowny więc jego powierzchnia zewnętrzna leżąca pod skórą i cienką powięzią jest palpacyjnie dostępna w całej swojej okazałości.
Od przodu graniczy z mięśniem piersiowym większym i oddzielone są one od siebie przez bruzdę naramienno – piersiową w której przebiega żyła odpromieniowa. Do przodu od bruzdy leży mięsień piersiowy większy natomiast do tyłu od bruzdy – naramienny część przednia.
Od tyłu graniczy z mięśniem podgrzebieniowym, obłym mniejszym i większym czy też trójgłowym.
Przyczep końcowy mięśnia wcina się jakby w mięsień ramienny co również jest wyczuwalne palpacyjnie.

Warto się zastanowić (i z tym Was zostawiam) jakie mięśnie są agonistami czy też synergistami do mięśnia naramiennego a które są jego antagonistami oraz które znane już Ci mięśnie są również unerwione z C5 – C6 bo to bardzo jest później pomocne przy badaniu pacjenta i jego objawów ale o diagnostyce mówi Krzysztof na YT na kanale fizjomaster gdzie Was zapraszam i przypominam o grafice na anatomia@anatomiaw5minut.pl no i już w lipcu wyszedł fizjoogarniacz oraz biuletyn po który również serdecznie zapraszam.

Link do podcastu: https://www.spreaker.com/episode/45587483

Grafika: anatomia@anatomiaw5minut.pl treść: mięsień naramienny

Chcesz wkroczyć w niezwykły świat anatomii? Poznać tajemnice ludzkiego ciała?

Zapraszamy, właśnie Ciebie na nasze niezwykłe szkolenie z zakresu anatomii palpacyjnej.

Praktyka, pasja i rzetelność – to jak, widzimy się?

 

Kategorie
podcast

Mięsień obły większy

Mięsień obły większy należy do mięśni obręczy kończyny górnej łącząc obręcz kończyny z kością ramienną.

Jest to czworokątny, gruby i silny mięsień biegnący od kąta dolnego łopatki a dokładniej od powierzchni grzbietowej kąta dolnego łopatki ale to nie wszystko ponieważ jego włókna odchodzą również od przegrody włóknistej, która oddziela właśnie mięsień obły większy od obłego mniejszego i podgrzebieniowego. Kończy się on na grzebieniu guzka mniejszego kości ramiennej jako silne płaskie ścięgno.
Biegnie tam od przyczepu początkowego swoimi włóknami w kierunku do boku i ku górze i co jeszcze ważne – na tym grzebieniu guzka mniejszego kości ramiennej przyczepia się do tyłu od mięśnia najszerszego grzbietu.

Funkcją jaką od pełni to opuszczanie podniesionego ramienia gdzie jest ewidentnym antagonistą dla mięśnia naramiennego. Przywodzi też ramię do tyłu czyli mówimy tu o połączeniu funkcji wyprostu i przywiedzenia a poza tym jest rotatorem wewnętrznym stawu ramiennego przy czym współpracuje pięknie z mięśniem najszerszym grzbietu.

Powierzchnia tylna tego mięśnia jest częściowo bezpośrednio pod skórą i to dotyczy górnej części powierzchni tylnej tego mięśnia. Natomiast dolna część powierzchni tylnej pokryta jest przez mięsień najszerszy grzbietu. Również jego powierzchnia przednia styka się z mięśniem najszerszym grzbietu a jest to możliwe dlatego, że mięsień ten obejmuje brzeg dolny mięśnia obłego większego i przechodzi z jego powierzchni tylnej na przednią. Ten brzeg dolny mięśnia obłego większego razem z mięśniem najszerszym grzbietu tworzą brzeg tylny dołu pachowego.
Wracając jeszcze na powierzchnię tylną i idąc ku bokowi już na kość ramienną to tutaj przykryty jest głową długą mięśnia trójgłowego ramienia. Natomiast powierzchnia przednia poza stykaniem się z mięśniem najszerszym grzbietu przyśrodkowo styka się z mięśniem podłopatkowym a idąc ku bokowi z mięśniem kruczo – ramiennym i powrózkiem naczyniowo- nerwowym jamy pachowej.
Od góry oddzielony jest od mięśnia obłego mniejszego trójkątną szczeliną i co ważne – obły większy ma własną powięź, która nie łączy się z powięzią podgrzebieniową.

Zostało nam jeszcze unerwienie a pochodzi ono od nerwów podłopatkowych z przestrzeni C5 – C7. Dokładnie do mięśnia obłego mniejszego dochodzi gałązka nerwu piersiowo – grzbietowego będąca dolną gałązką tych nerwów. Dokładnie ta sama gałązka dochodzi do mięśnia wielokrotnie dziś wspomnianego czyli najszerszego grzbietu i sa to mięśnie ściśle genetycznie ze sobą związane ale o tym innym razem.

Link do podcastu: https://www.spreaker.com/episode/44760866

Grafika: anatomia@anatomiaw5minut.pl treść: mięsień obły większy

Chcesz wkroczyć w niezwykły świat anatomii? Poznać tajemnice ludzkiego ciała?

Zapraszamy, właśnie Ciebie na nasze niezwykłe szkolenie z zakresu anatomii palpacyjnej.

Praktyka, pasja i rzetelność – to jak, widzimy się?

Kategorie
podcast

Mięsień podłopatkowy

W poprzednich odcinkach omówiłam mięsień nadgrzebieniowy i podgrzebieniowy należące do stożka czy też pierścienia rotatorów a dziś idziemy dalej – mięsień podłopatkowy.

Zanim zacznę przypomnę tylko, że do każdego mięśnia jest do pobrania pełnoformatowa grafika z przeczepami mięśnia, funkcją i unerwieniem. Wystarczy tylko wysłać maila o treści Mięsień podłopatkowy na adres e-mail anatomia@anatomiaw5minut.pl a treść tego odcinka znajdziecie na www.anatomiaw5minut.pl oraz na www.fizjomaster.com

Ok – to zaczynam.

Mięsień podłopatkowy jak poprzednio omawiane mięśnie należy do mięśni obręczy kończyny górnej łączących obręcz z kością ramienną.

Mięsień ten ma kształt trójkąta, jest płaski ale gruby i szeroki. Rozpoczyna się na łopatce a dokładnie na jej powierzchni żebrowej oraz na powięzi podłopatkowej. Kończy się natomiast na guzku mniejszym kości ramiennej i ścianie przedniej torebki stawowej zrastając się z nią. Często też oddaje swoje włókna do części bliższej grzebienia guzka mniejszego kości ramiennej.

Na swoim przebiegu włókna tego mięśnia od przyczepu początkowego czyli od dołu podłopatkowego łopatki biegną zbieżnie ku górze i do boku i kończą się na swoim przyczepie końcowym jako krótkie i silne ścięgno.

Ścięgno to przechodzi pod wyrostkiem kruczym łopatki.

Mięsień ten dzięki licznym włóknom mięśniowym odchodzącym od pasm ścięgnistych przyczepiających się kres mięśniowych powierzchni żebrowej łopatki i łączących się z powięzią podłopatkową jest tak zwanie wielokrotnie pierzasty przez co przekrój fizjologiczny mięśnia jest bardzo duży.

Powięź podłopatkowa o której już wspomniałam bardzo szczelnie otula ten mięsień ze strony jego powierzchni przedniej. Tworzy ona z łopatką (a dokładnie dół podłopatkowy), do której ten mięsień przylega swoja powierzchnią tylną kanał kostno – włóknisty mocno zamknięty dla tego mięśnia. Jedyne otwory w tej komorze to otwory dla małych naczyń naczyniowo – nerwowych oraz przy wyjściu ścięgien tego mięśnia w okolicy stawu ramiennego.

Jak już również wspomniałam – od tyłu mięsień ogranicza dół podłopatkowy natomiast od przodu graniczy on z mięśniem zębatym przednim, tkanką łączną i tłuszczową jamy pachowej, ze splotem ramiennym i naczyniami pachowymi i oczywiście jest od tych wszystkich struktur odgrodzony przez powięź podłopatkową.

Do przodu ścięgno krzyżuje mięsień kruczo – ramienny ramienny i głowę krótką mięśnia dwugłowego. Obie te struktury zstępują z wyrostka kruczego ku dołowi na powierzchnię przednią ramienia.

Co do wyrostka kruczego – w tym miejscu pod nim jest kaletka podścięgnowa mięśnia podłopatkowego, która leży właśnie między wyrostkiem kruczym łopatki a brzegiem górnym mięśnia i łączy się ona zazwyczaj z kaletką położoną u nasady wyrostka kruczego.

Funkcją tego mięśnia jest rotacja wewnętrzna więc jest on antagonistą dla omawianego już mięśnia podgrzebieniowego a także dla obłego mniejszego czy też naramiennego – a dokładnie jego części tylnej.

Ponadto przywodzi ramię a mając swój przyczep na torebce stawowej również ją napina.

No i jeśli mowa o unerwieniu to oczywiście nerwy podłoptakowe C5 – C7

To wszystko jeśli chodzi o mięsień nadgrzebieniowy. Widzę, że zaczynam wchodzić w wprawę i po mału wyrabiać się plus minus tytułowe 5 minut.

Na kolejny odcinek podcastu zapraszam za 2 tygodnie a w tym czasie znajdziecie nas na stronach internetowych, facebooku jak i Instagramie jako anatomia w 5 minut gdzie są informacje tylko odnośnie anatomii oraz na fizjomaster.com gdzie szerzej zagłębiamy się w świat medyczny i fozjoterapeutyczny. Czasem poważnie, czasem z przymrużeniem oka ale ważne że z korzyścią dla naszego intelektu.

Link do podcastu: https://www.spreaker.com/episode/44495885

Grafika: anatomia@anatomiaw5minut.pl treść:mięsień-podłopatkowy

Chcesz wkroczyć w niezwykły świat anatomii? Poznać tajemnice ludzkiego ciała?

Zapraszamy, właśnie Ciebie na nasze niezwykłe szkolenie z zakresu anatomii palpacyjnej.

Praktyka, pasja i rzetelność – to jak, widzimy się?

Kategorie
podcast

Mięsień podgrzebieniowy

Mięsień podgrzebieniowy jak mięsień nadgrzebieniowy należy do pierścienia rotatorów i jak sama nazwa wskazuje leży pod grzebieniem łopatki a dokładnie około 2/3 części przyśrodkowej dołu podgrzebieniowego zajmuje. Dodatkowo przyczepia się do powięzi podgrzebieniowej, która również jak powięź nadgrzebieniowa dla mięśnia nadgrzebieniowego wytwarza zamkniętą pochewkę tak samo tutaj powięź podgrzebieniowa dla mięśnia podgrzebieniowego wytwarza komorę kostno – włóknistą ale poza mięśniem podgrzebieniowym obejmuje ona jeszcze mięsień obły mniejszy. Ale to nie wszystko bo mięsień ten też przyczepia się na przegrodzie włóknistej, która oddziela mięsień podgrzebieniowy od mięśnia obłego większego i mniejszego. 

Włókna tego mięśnia biegną bocznie w kierunku stawu ramiennego schodząc się i przekształcając w płaskie ścięgno, które:

przyczepia się do guzka większego kości ramiennej, a dokładnie na jego powierzchni środkowej

zrasta się z torebką stawową stawu ramiennego i też częściowo zrasta się z sąsiednimi ścięgnami.

Jeśli mówimy o funkcji tego mięśnia to jest on silnym rotatorem zewnętrznym i to szczególnie w momencie kiedy kończyna górna znajduje się w nawróceniu czyli rotacji wewnętrznej. Część górna tego mięśnia pomaga w podnoszeniu ramienia czyli wykonuje funkcje zarówno zgięcia jak i odwiedzenia w stawie ramiennym, a poza tym mięsień ten w trakcie wykonywania ruchów obrotowych przez kończynę górną jednocześnie napina torebkę stawową i chroni ją przed wpukleniem się w obręb stawu bo pamiętajmy, że do napiętych to ona jednak nie należy.

Jeśli mówimy o topografii tego mięśnia to mamy tu pokrycie mięśniem czworobocznym grzbietu, a także naramiennym i też częściowo leży pod skórą. Uwagę zwracam też na fakt, że mięsień ten pokrywa bardzo silna powięź podgrzebieniowa, która obejmuje zarówno mięsień podgrzebieniowy jak i obły mniejszy o czym wspomniałam już wcześniej, oraz że ten mięsień w swojej budowie podzielony jest na trzy części: środkowej – pierzastej i składającej się z krótkich włókien oraz górnej i dolnej której włókna biegną mniej więcej równolegle do siebie.

Unerwienie tego mięśnia jest takie samo jak nadgrzebieniowego czyli z nadłopatkowego z przestrzeni C5 – C6.

Link do podcastu: https://www.spreaker.com/episode/44313389

Grafika: anatomia@anatomiaw5minut.pl treść:mięsień-podgrzebieniowy

Chcesz wkroczyć w niezwykły świat anatomii? Poznać tajemnice ludzkiego ciała?

Zapraszamy, właśnie Ciebie na nasze niezwykłe szkolenie z zakresu anatomii palpacyjnej.

Praktyka, pasja i rzetelność – to jak, widzimy się?

Kategorie
podcast

Mięsień nadgrzebieniowy

Mięsień nadgrzebieniowy jest mięśniem należącym do mięśni obręczy kończyny górnej.
Dokładnie do tej grupy należy 6 mięśni a mianowicie: nadgrzebieniowy, który sobie dziś omówmy oraz podgrzebieniowy, naramienny, obły mniejszy i większy oraz podłopatkowy. Wszystkie te mięśnie unerwione są przez gałęzie części grzbietowej splotu ramiennego.

Mięsień nadgrzebieniowy ma kształt zbliżony do trójkąta i rozpoczyna się w dole nadgrzebieniowym łopatki i na powięzi nadgrzebieniowej. Włókna tego mięśnia biegnąc w kierunku bocznym zbiegają się aby jako silne i krótkie ścięgno przyczepić się do guzka większego kości ramiennej a dokładnie do jego powierzchni górnej. Warto zwrócić tutaj uwagę na fakt, że poza kością ramienną jako samą kością przyczepia się również do torebki stawowej stawu ramiennego tak samo jak m. podłopatkowy, podgrzebieniowy czy obły mniejszy. Dzięki temu, że wzmacniają one niejako tą torebkę nie musi być ona gruba ale też zaburzenia funkcjonowania któregoś z tych mięśni będzie bardzo łatwo przenosiło swoje napięcie na pozostałe. Poza tym powięź nadgrzebieniowa, która została wspomniana przy przyczepie początkowym, która przyczepia się dookoła dołu nadgrzebieniowego w swojej części środkowej jest bardzo mocna ale kierując się w bok w stronę barku staje się coraz cieńsza. Dół nadgrzebieniowy łopatki z powięzią nadgrzebieniową tworzą dla mięśnia nadgrzebieniowego tunel czy też zamkniętą komorę kostno – włóknistą gdzie może dojść do sklejeń i do restrykcji niekoniecznie spowodowanych samym mięśniem a tym co go otacza.
Pamiętajmy też, że mięsień nadgrzebieniowy jest przykryty częściowo od strony przyśrodkowej przez mięsień czworoboczny grzbietu, który jest mięśniem u praktycznie każdego człowieka w jakiejś mniejszej lub większej dysfunkcji a jego napięcia będą również wpływały na pracę omawianego mięśnia. Dodatkowo mięsień też na swoim przebiegu biegnie pod stawem barkowo – obojczykowym, który łączy obojczyk z łopatką, jest łatwo wyczuwalny palpacyjnie i odpowiada pod względem ruchomości stawowi kulistemu choć bardzo ograniczonemu w swoich możliwościach wykonania tych ruchów. Biegnie on również pod więzadłem kruczo – barkowym będącym szerokim i podłużnym pasmem biegnącym nad stawem ramiennym i wchodzącym w skład tzw. sklepienia stawu ramiennego ważnego dla ochrony stawu ramiennego przez urazami oraz chroni kość ramienną przed wywichnięciem się ku górze. no i na swoim końcu – pod mięśniem naramiennym.
Wracając do samego mięśnia nadgrzebieniowego chciałam Wam zwrócić uwagę na to, że uczenie się samych przyczepów kostnych danego mięśnia może być o wiele prostsze ale niekoniecznie może oddawać funkcjonowanie danego mięśnia w jego środowisku gdyż nic w organizmie samo dla siebie nie istnieje – wszystko ze sobą koreluje w różnych ujęciach warstwowych, co obok czego, jakich ma synergistów i antagonistów, jakie ma unerwienie czy jaki jest rozwój embrionalny danej struktury – wszystko to i wiele innych czynników o których nie wspomniałam (aby nie mieszać Wam już w głowie) ma na siebie wzajemny wpływ więc warto spojrzeć na mięsień trochę szerzej niż od przyczepu do przyczepu – szczególnie tego kostnego.
Funkcją tego mięśnia jest odwodzenie i przy tym ruchu pięknie współpracuje z mięśniem naramiennym. Odpowiedzialny jest również za napinanie torebki stawowej stawu ramiennego o czym wspomniałam już wcześniej ale poza tym należy do słynnych rotatorów stawy ramiennego (bo kto nie słyszał o czymś takim jak uszkodzenie stożka rotatorów) rotując na zewnątrz ale też nieznacznie zgina ramię.
Unerwiony jest on z nerwu nadłopatkowego z przestrzeni C5 – C6 czyli jeśli popatrzymy na dermatomy będzie do ramię i przedramię od strony promieniowej czyli od kciuka co też łatwo zapamiętać bo kciuk również te dermatomy obejmują – oczywiście C6 bo C5 to ramię, Na niektórych rycinach znajdziecie jeszcze palec wskazujący po stronie od kciuka ale głównie zapamiętajcie, że kciuk i linia przedłużająca się od niego na ramię co będzie bardzo pomocne w diagnostyce.

Link do podcastu: https://www.spreaker.com/episode/44122384

Grafika do pobrania: anatomia@anatomiaw5minut.pl temat: miesień-nadgrzebieniowy

Chcesz wkroczyć w niezwykły świat anatomii? Poznać tajemnice ludzkiego ciała?

Zapraszamy, właśnie Ciebie na nasze niezwykłe szkolenie z zakresu anatomii palpacyjnej.

Praktyka, pasja i rzetelność – to jak, widzimy się?

Kategorie
podcast

Kość ramienna cz.1

Kość ramienna należy do kości długich a więc posiada 2 końce: bliższy i dalszy oraz część środkową zwaną trzonem.

Trzon w części górnej jest praktycznie walcowaty ale w dolnej trójgraniasty więc ma 3 powierzchnie: jedną tylną i dwie przednie – przyśrodkową i boczną.

Powierzchnia przednia boczna to ta na której występuje guzowatość naramienna. Jest to wyraźna wyniosłość nieco powyżej jest środka. Do górnego brzegu przyczepia się tutaj mięsień naramienny a do dolnego – mięsień ramienny. Łatwo zapamiętać – guzowatość naramienna ma przyczep mięśnia ramiennego a nad nim naramiennego. Idąc ku dołowi powierzchnia tej guzowatości jest gładka i pokryta częścią boczną mięśnia ramiennego.

Powierzchnia przednia przyśrodkowa – jej charakterystycznym wyróżnikiem jest leżący mniej więcej w części środkowej otwór odżywczy. Otwór ten prowadzi do skośnie skierowanego ku dołowi kanału odżywczego. Powyżej tego otworu odżywczego przyczepia się do powierzchni przedniej przyśrodkowej mięsień kruczo – ramienny a poniżej jest stosunkowo dość duże pole dla przyśrodkowej części mięśnia ramiennego.

No i została nam jeszcze powierzchnia tylna. Powierzchnia tylna jest tą powierzchnią która leży z tyłu. Mądre zdanie wtedy gdy masz szkielet w całości. A co gdy masz w ręce samą kość? Wtedy powierzchnię tylną trzonu łatwo rozpoznać po bruździe nerwu promieniowego, który dzieli tą powierzchnię tylną praktycznie na dwie części. Nie jest to specjalnie głęboka bruzda ale wystarczająca dla leżących tu naczyń głębokich ramienia i nerwu promieniowego, które są otulone przez głowy mięśnia trójgłowego ramienia: boczną powyżej bruzdy a przyśrodkową poniżej.

Na trzonie kości ramiennej możemy wyróżnić jeszcze brzegi i jest to brzeg przyśrodkowy i boczny. Idąc od góry ku dołowi są coraz bardziej widoczne gdyż to właśnie one przechodzą w grzebienie nadkłykciowe odpowiednio przyśrodkowy i boczny.

Ważnym faktem jest, że do tych brzegów przyczepiają się ścięgniste przegrody międzymięśniowe. A te przegrody ważne są dlatego iż oddzielają od siebie przednią grupę mięśni ramienia od tylnej.

Trzon składa się z istoty zbitej, która jest grubsza w części środkowej niż na końcach i ma też dużą jamę szpikową.

W trzonie też około 7 tygodnia życia płodowego rozpoczyna się kostnienie i u noworodka praktycznie cały jest już skostniały.

Z ciekawostek jeśli chodzi o całą kość to różnica w zależności od płci przy tej kości jest tak duża, że często używana jest jako cecha diagnostyczna płci. Szczególnie jeśli chodzi o głowę kości ramiennej.

Link: https://www.spreaker.com/episode/43693607

Grafika: anatomia@anatomiaw5minut.pl, treść: kość ramienna

Chcesz wkroczyć w niezwykły świat anatomii? Poznać tajemnice ludzkiego ciała?

Zapraszamy, właśnie Ciebie na nasze niezwykłe szkolenie z zakresu anatomii palpacyjnej.

Praktyka, pasja i rzetelność – to jak, widzimy się?